
O fotomodelkach
Jeszcze raz dyskutując na temat fotomodelek.. Czy jest to sprzedawanie swojej twarzy? Czy modelka biorąc pieniądze za udział w sesji tak naprawdę sprzedaje po części siebie? Hm..skoro tak to zapewne jeżeli ktoś maluje obraz kogoś, i płaci za pozowanie - to wtedy też jest sprzedawanie siebie? Nie sądzę. Dlatego też nie mówmy, że jest to sprzedawanie. Jest to - owszem- powiem rodzaj transakcji. Pozwalamy się fotografować - fotografowi w zamian za pieniądze.. I właśnie - pozwalamy sie fotografować. To tylko taki rodzaj pozwolenia. Pozwolenia na to, żeby nasze zdjęcie zdobiły, galerie fotografów, gazety, okładki. Fotomodelingu nie można, uznać jako sprzedaż. Sprzedaż siebie, to raczej coś innego, niż uśmiechanie się do zdjęć? Z resztą, jeżeli młoda osoba nadaje sie do tego i dostała ofertę to czemu nie? W końcu jest to dość dobry sposób na dorobienie pieniędzy. To na tej samej zasadzie co robienie biznesu na swoim talencie, tylko tu zamiast słowa talent jest słowo ''uroda'' a więc, nie powinniśmy się niczego czepiać. To na pewno nie sprzedaż ''siebie''.